RAF napisał(a):

Nie wiem czy zwróciliście uwagę na miny zawodników jak wychodzili na dzisiejszy mecz. Uderzyło mnie to bo wyglądali jakby szli na stracenie.
Z jeden strony nie ma się czemu dziwić ale z drugiej pokazuje że nie ma lidera, kogoś kto by to ogarnął.
|
Ja zwróciłem. Przed rozpoczęciem meczu Niepsujowi chodziła grdyka jakby próbował nie zwymiotować. Niestety seria porażek robi swoje, a spora część naszych piłkarzy miała i tak bardzo niską samoocenę, czemu trudno się dziwić skoro ich kariery to porażka.
Lider nic tu nie pomoże, dopóki nie wygrają meczu będą w tyle głowy mieli strach przed kompromitacją. Na Lechię też pewnie wyjdą przestraszeni, ale trudno coś z tym zrobić skoro jesteśmy chłopcem do bicia...
Ci którzy wierzyli w efekt nowej miotły i że zaczniemy dzięki niemu punktować dostali kubeł zimnej wody na głowy. Gramy faktycznie bardziej defensywnie, ale przede wszystkim wyszedł skład zbliżony do optymalnego i rekonwalescenci powoli łapią formę. Basha wyglądał lepiej, Savicević znów zaliczył stratę na gola. Poza tym Skowronek nie bał się w przerwie posadzić Niepsuja na ławce przy słabej postawie w obronie, no ale też miał Burligę na ławce, nie tak jak Stolarczyk...