|
No cóż, dzisiaj mecz się ułożył idealnie - mimo nerwowej gry udało się po błędzie piłkarza Śląska wyjść na prowadzenie - i to też nic nie pomogło. Gdyby problem był tylko mentalny to taki początek mógł pomóc się odblokować, ale potwierdziło się że problemów jest dużo więcej i tego żaden trener nie ogarnie, tym bardziej niedoświadczony w Ekstraklasie.
W tej ruindzie już nic się nie zmieni, a zimą znowu czeka nas wiele atrakcji...
|