Jaroo1 napisał(a):

.
TS nie potrafi sobie poradzic z niczym. Zdaje się, ze wszystko się bardziej kręci samo z siebie niż jest zarządzane. Glównym sukcesem TS przez 30 lat jest TF i Can-Pack czy Krakbet, które po prostu z zewnątrz dały kasę i sukcesy. Wszystko inne jest w runie. I to daje do myślenia. A no i największy sukces to afera jakiej w Polsce nie było i gang zarządzający klubem i jebiący go na grube miliony w ciągu kilku lat. Na prawdę jest się czym pochwalić.
|
W ostatnich dekadach to chyba tylko za Wesołego TS radził sobie całkiem dobrze i to bez związków z piłką(SA).Ok, była kasa z zewnątrz, ale też było spore oddłużenie spółki a także sukcesy czy to właśnie Kosz czy Krakbet który startował od 4! ligi krakowskiej i choc mógł spokojnie awansować 'przy zielonym stoliku' bo niektóre kluby będące wyżej , rozpadały się i można było wskoczyć na ich miejsce. Futsal Krakbet, przeszedł wszystkie ligi, by już pod szyldem TS zdobyć 2 mistrzostwa na szczeblu centralnym(co np kompletnie nie podobało się ówczesnemu szefowi Futsalu, znanemu dilerowi biletów - Greniowi).
Być może wyhodował żmije na swojej ręce ale tak na prawdę nie wiemy w jakich okolicznościach się to odbyło.Skończyło się tak że musiał się całkiem z Wisły zmyć. Moim zdaniem winić go za to że WSH weszła w piłkę nie można a jego zdanie dziś, na temat tego co się dzieje chyba niewiele odbiega od Twojego jak i zdecydowanej większości kibiców.
Nie jestem w Socios, które bardzo szanuje, ale jeśli nie uda im się doprowadzić do kolejnych negocjacji, myślę że w ich interesie, jest przeprowadzić głosowanie i zdecydowanie opowiedzieć się za jedną ze stron.