Cytat:
Brutalna prawda czy się komu podoba czy nie jest taka, że TS jest na etapie lampy naftowej Łukasiewicza a świat świeci ledami....
Jeszcze brutalniej mówiąc: szczerze - komu i do czego oni są dzisiaj potrzebni? Czy taka forma organizacji sekcji sportowych ma dzisiaj sens?
Nie dziwię im się, że dla nich "bój to jest nasz ostatni" ale dziwię się tym, którzy mają pewnie mniej niż połowę moich lat i jeszcze w to wierzą....
|
To jest cały pat w tej sprawie... TS istnieje ale po co nikt nie wie. Niby coś zrzesza, niby utrzymuje, niby pomaga, niby zarządza, ale efektów tego nie ma żadnych tak na prawdę. Jest to jedynie pośrednik pomiędzy sekcjami, które działają mimowolnie. Dla SA TS to jest nic nie znacząca i nic nie dająca instytucja. Zwykły pasożyt, który nie ma grosza a chce rządzić z tylnego fotela.
Relikt przeszłości, z zasadami z tejże przeszłości, który pozostał do dziś i w sumie nic nie robi bo zarzadzanie w stylu
"-Hej, jestem Pan Ludwików, mam 88 lat jestem zasłużony dla Wisły,
- a my jesteśmy działaczami Wisły, jej kibicami i mamy Wisłę w sercu i chcemy dobrze. W związku z tym potrzebna jest kochani kibice od Was kasa bo mamy długi na........"
I tak własnie to wygląda.
Oczywiście powinna być jakaś organizacja zrzeszająca kibiców, pod szyldem TSWK ale działajaca luźno, jeśli nie umie pomóc finansowo lub działajaca prężenie, pomagająca i wtedy niech ma coś w sekcji, tkóej pomaga do powiedzenia.
Inaczej to jest śmieszne, że uczepili się tego herbu, historii i tradycji, nic nie wnoszą, nawet pomysłów nie mają a do rządzenia pierwsi i roszczą sobie z czyjejś działalności wpływy za posługiwanie się logiem i podczepieniem do tradycji.