|
Mamy duże problemy jako SA i TS. Obydwie te organizacje były prowadzone przez ludzi niekompetentnych od niepamiętnych czasów.
Nie wiem czy to kwestia tylko niekompetencji czy jakiś większy układ (no jednak dają do myślenia te całe operacje przejmowania Wisły od kilku lat przez SŁUPY. Nikt wiarygodny się nie pojawiał, tylko jacyś oszuści, dlaczego? Jak to jest możliwe?), a moze po prostu jest to walka o łatwą kasę - klub istnieje, kibice są, wystarczy jakoś organizować te mecze, które tak czy inaczej będzie oglądało te 10-15 tys ludzi. Co miesiąc kasa na konto wpływa. Odpowiedzialność zerowa, chociażby za wszystkie źle podpisywane umowy. Żyć nie umierać. Aby tylko na bezczela nie przesyłać za nic kasy swojej żonie położnej albo nie wynosić kasy w reklamówkach z klubu i będzie ok...
I od tych x lat ani SA ani TS nie zrobiły żadnego progresu. My stoimy w miejscu albo się cofamy. Nie ma żadnego pomysłu na rozwój sekcji. Cały czas tylko słychać, ze brakuje kasy, że nie ma sponsorów. O co tu ku...a chodzi?
Kolejna kwestia to własnie moralność. Nikt juz nie uwierzy ludziom, którzy stali obok bandytów. A tacy ludzie są w TSie i środowisku TS. Nawet w nowym zarządzie. Sa to ludzie skompromitowani jak np pan LMM. Jest to człowiek prawie 3 razy starszy ode mnie, zasłużony dla Wisły ale na miłosć boską dlaczego dalej o nim słyszymy? (a w tym wywiadzie jego nazwisko pada co najmniej 2 razy). Przecież on jest twarzą tej niekompetencji TSu, a przez ostatnie lata czystej kompromitacji na linii SA-TS-WSH.
Jest to człowiek od którego dla dobra ogółu powinno się kompletnie odciać. I oczywiście nie tylko od niego.
Ja nie rozumiem jak to jest, że TS nie ma żadnego pomysłu na swoje funkcjonowanie bez wpływów z piłki. To oni bez tej SA nie sa kompletnie w stanie domknąć budżetu? To jak oni działają? Wygląda to jak takie pasożytowanie albo niezdrowa symbioza. Do cholery, jeśli coś jest nierentowne to sie to zamyka - i to by było dla nas złe rozwiązanie - a najlepiej to jakoś zrestrukturyzować, rozwinąć aby stało się rentowne. Nie wierzę, że jedyny pomysł na funkcjonowanie TS to kasa z piłki i sponsorzy, którzy sami mają finansować daną gałąź towarzystwa.
Wygląda to tak, że nikt i nic nie chce wchodzić w kontakty z TS bo ukłąd jest prosty, Ty dajesz kasę na klub/sekcję a my się przyglądamy i żyjemy obok. Tragedia.
I w związku z powyższym widze tylko jedną drogę rozwoju. Tzn odcięcie całkowite SA od TS. Niech każdy pracuje na swój koszt. Łączenie tych spółek i jakies wzajemne nadzorowanie jest chore. Ten kto wykłada kasę i zarządza SA czy TS niech rządzi na swoim podwórku i tyle. Do tego łączenie takie prowadzi do niekompetentnych działań bo tam się odpowiedzialnosc rozmywa, nie wiadomo kto za co jest odpowiedzialny, nie wiadomo kto ma kogo pilnować, raz jest się na stanowisku w TS, raz w SA, raz tu i tu. To jest chore. Przykład tego jak to było zarządzane mamy przez ostatnie lata i tyle mądrych głów się głowiło a na koniec nikt nie potrafił nawet się przyznać, ze WSH jebało Wisłę na grube miliony i miało struktury w całym klubie.
Odcięcie SA od TS opłaca się też dlatego, ze Kuba, Jaro i Jażdżyński to świezi ludzie, z poza układu. Dają nadzieję na zmiany. Nie sa przesiąknięci tym całym syfem. Zdaje się, że mają chociaż jakieś pomysły na rozwój i wychodzenie na prostą a później zarobkowanie. I takich ludzi nam trzeba.
A TS to musi po prostu wyjść z tej swojej biedy umysłowej i zacząć myśleć jak zarabiać i utrzymywać sekcje.
Dla mnie to jest tragedia, że nie majac żadnego pomysłu i możliwości oni jeszcze stawiają jakieś warunki. Powinni po jajach całować trio, że się odważyli w to wejść i spróbować. I mieć nadzieję na jak najwiekszy rozwój SA i przy okazji jakaś tam symbiozę (ale zdrową) i możliwosć uczknięcia jakichś pieniędzy z SA.
Jedno jest pewne. nam jest potrzebna gruntowna zmiana. Dla mnie zmianę taka w SA gwarantuje trio póki co. W TS nie widzę możliwości na takie zmiany. Jeśli nie przeprowadzimy tych zmian to idziemy drogą ku przepaści i tylko pozostaje pytanie kiedy to wszystko upadnie.
TS nie potrafi sobie poradzic z niczym. Zdaje się, ze wszystko się bardziej kręci samo z siebie niż jest zarządzane. Glównym sukcesem TS przez 30 lat jest TF i Can-Pack czy Krakbet, które po prostu z zewnątrz dały kasę i sukcesy. Wszystko inne jest w runie. I to daje do myślenia. A no i największy sukces to afera jakiej w Polsce nie było i gang zarządzający klubem i jebiący go na grube miliony w ciągu kilku lat. Na prawdę jest się czym pochwalić.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|