Wyświetl pojedynczy post
Konrad.
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21918
Stary 23.11.2019, 08:01
Już nie przesadzajcie z tymi L4. Przecież to najprostszy sposób na uniknięcie zwolnienia i zachowanie ciepłej posadki. Praktyka stosowana w tym kraju nagminnie, w setkach firm. Przepisy chronią kombinatorów i nierobów.
Cytat:
TS w tej sytuacji nie mógł raczej wiele zrobić. Nie możesz ruszyć takiego pracownika. Zwolnienie niby na jakiej podstawie? Że jest kogoś znajomym? Nie ma opcji, skończyłoby się w sądzie.
Cytat:
Wreszcie ktoś to zauważył...
Wy tak na poważnie, czy sobie jaja robicie?

Naprawdę, prezes jednego z najwiekszych klubów w Polsce, jakby nigdy nic stwierdza, że "poprzedni zarząd zatrudnił znajomych gangsterów, na fikcyjne/nie potrzebne etaty, ale ja ich nie mogę zwolnić bo od kilku miesięcy są na lewych zwolnieniach". Poważnie?

http://www.gazetaprawna.pl/amp/10438...lekarskim.html

Przeczytajcie całość, dla niecierpliwych wklejam ciekawsze fragmenty:
Cytat:
Przede wszystkim każdy pracodawca, bez względu na liczbę zatrudnianych osób, może sprawdzić, czy zaświadczenie pracownika jest poprawnie wydane. Firma ma bowiem prawo, jako płatnik składek, przeprowadzić kontrolę prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy.
Cytat:
W przypadku, gdy zachodzi podejrzenie, że zostało ono sfałszowane, lekarz wystawiający zaświadczenie zostaje poproszony o wyjaśnienie sprawy. Natomiast, jeżeli pracodawca uważa, że zaświadczenie zostało wydane niezgodnie z przepisami w sprawie zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich, wyjaśnienia powinien udzielić ZUS.
Cytat:
Ponadto pracodawca, który zatrudnia co najmniej 20 pracowników, może przeprowadzić kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich - mniejsza firma musi poprosić o pomoc ZUS. W tym wypadku kontrola ma ustalić, czy osoba niezdolna do pracy nie wykonuje pracy zarobkowej lub czy nie wykorzystuje zwolnienia w sposób niezgodny z jego celem.
Cytat:

Co grozi lekarzowi?
ZUS ma także prawo ukarać lekarza, który wystawił zaświadczenie niezgodnie z obowiązującymi przepisami, zwłaszcza, jeżeli zwolnienie zostało wystawione:

bez przeprowadzenia bezpośredniego badania ubezpieczonego;
bez udokumentowania rozpoznania stanowiącego podstawę orzeczonej czasowej niezdolności do pracy,
Jedną z sankcji, jakie może zastosować w takim wypadku ZUS, jest cofnięcie lekarzowi upoważnienia do wystawiania zaświadczeń na okres nieprzekraczający 12 miesięcy od daty uprawomocnienia się decyzji. Lekarz, jeżeli uzna decyzję ZUS za niesłuszną, może odwołać się do ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego.
Bardzo bym prosił serek, gdyż masz kontakt z klubem o informację czy wszystkie powyższe kroki zostały podjęte. A jeśli nie, to niech pan Wislocki skontaktuje się w poniedziałek z właściwą osobą z Zusu i poinformuje, że dziwnym zbiegiem okoliczności, osoby powiązane z grupą przestepcza sharks, w tym samym czasie trwale zachorowaly - być może nawet ten sam doktor im zwolnienia wystawiał. Gwarantuje ze naczelnikowi, aż się oczka zaświeca, na myśli o konferencji na całą Polskę z wykrycia afery.

Jeśli Wislocki tego nie zrobi, to wniosek jest oczywisty. Boi się, nie chce, ktoś go blokuje - ale nie pójdzie na wojnę z chłopakami. A chyba mamy prawo to wiedzieć? Bo skoro teraz z nimi i ich wpływami w klubie nie pójdzie na wojnę, to nie zrobi tego w przyszłości, kiedy sprawa przycichnie, a chłopaki odsiedza swoje.

Można by też spytać Pana prezesa :
-ile takich osób jest, ile łącznie zarabialy.
- czy wszystkie zostały zatrudnione na fikcyjnych etatach, czy jednak coś w klubie robiły?
- czy jeśli tylko brały kase, a nie wykonywały żadnej pracy, to czy nie jest to podstawa do unieważnienia całej umowy wstecz? Tak jak cofnieto nielegalna podwyżkę Sarapaty.
- kto podpisał z nimi te umowy, czy ta osoba została zwolniona dyscyplinarnie za dzialanie na szkodę klubu?
- czy nawet jeśli trzeba by wejść w "spór prawny" z tymi ludźmi, to czy nie warto zaryzykować? Część z nich może nie oddać sprawy do sądu, a z pozostałymi możemy iść do sądu - w czerwcu socios odpadnie kontakt Wasyla, można by za tą kasę porządnego adwokata wynająć. Dowiedzielibysny się też na rozprawie, co takiego w klubie robili, że uważają że kasa im się należy. Tym bardziej, że sprawy w sądzie pracy ciągną się latami, to nie jest tak, że za tydzień trzeba będzie im odszkodowanie płacić.

Czekam na odpowiedź.
Ddf
Odpowiedz cytując