Nowi ludzie w zarządzie
Nie ma znaczenia czy są nowi czy starzy - istotne jest to, że będą mieć nasrane w gaciach ze strachu jak przyjdzie do nich jeden czy drugi osiłek ze swoimi "pomysłami" na rozwój Wisły.
Fakty są takie, że tylko tacy ludzie jak Jażdżyński czy Królewski mogą szarków wysłać na drzewo pierogi lepić - czyli do jedynej legalnej działalności, do której ta grupa ludzi się nadaje. A TS ze swoim doradcą Ludwikiem to może co najwyżej posłużyć jako kolejny słup.