Swiat nauki to narzedzie w rekach politykow, robia co im kaza, w zaleznosci od tego z ktorej strony wieje wiatr. Jeszcze niedawno homoseksualizm w swiecie nauki byl choroba do wyleczenia. Co sie zmienilo? Naukowcy, homoseksualisci czy moze ideologia

? Pytanie retoryczne oczywiscie. Dziwne, ze dajmy na to naukowcy w Arabii Saudyjskiej maja odmienne zdanie. Ciekawe dlaczego?