|
^ jedna różnica miedzy tym case'em a miastem jest taka, że miasto sobie bez Wisły SA poradzi i ma ją w dupie. Towarzystwo natomiast zdechnie bez piłki tak samo jak SA, albo może i nie i będą tak dziadować w warunkach sprzed kilku epok i myśleniem z tamtego okresu również... Prawda jest taka, że większość kibiców Wisły (w tym ja) interesuje się tylko piłką nożną, jeśli padnie sekcja piłkarska to magicznie kilkanaście tysięcy ludzi nie przenisie się nagle na kosza i będzie udawać, że nic się nie dzieje, tylko oleje temat i chuja będą mieć z teog sklepu, szkółki itd. poza tym, jeśli Wisła wyląduje w IV lidze, ilu rodziców będzie wolało zapisać ich dzieci do szkółki jedynego Krakowskiego klubu grającego w ekstraklasie? O tym też mogliby pomyśleć...
|