|
Szczerze mówiąc nie wiem co bardziej przeraża obecnie: ogromna różnica w wizji pełnego przejęcia klubu czy forma negocjacji (komunikacji) obu stron. I to że wygląda na całkowity impas w negocjacjach.
Wislocki dopiero co sam był po tej samej stronie barykady i powinien rozumieć z czym wiązać się będzie utrata tria "pożyczkodawców' ma czele z Kuba.
Jazdzynski natomiast stawia sprawę na ostrzu noża, co z jednej strony podkreśla ogromne zaangażowanie, z drugiej przyparcie do muru drugiej strony już kilka razy nie zdało egzaminu (choćby w przypadku miasta). Nawet jeśli ma w swoim (i kibiców) mniemaniu pełna rację.
|