BigLeb napisał(a):

|
To samo mówiłeś w kontekście SKWK i TS podczas wojny z Bednarzem i potem aż do znudzenia, nie odbieram ci zaangażowania, tylko wskazuję na naiwność w temacie wiary w profesjonalizm i czystość intencji w TS. Sezony telenoweli mijają, trup się ścieli gęsto i tylko Ludzie wokół TS wciąż kryształowi i bezinteresowni z Białą Gwiazdą w sercu.
|
To uderzaj we mnie, nie w Socios, o tyle proszę.
Nigdy nie pisałem, że w TS sami kryształowi ludzie. Wiele razy powtarzałem, ale może nie miałeś okazji przeczytać - tak, byłem naiwny w stosunku do Sarapaty i zwyczajnie dałem się zrobić w konia. Nie byłem tak blisko klubu jak teraz, tylko to mam na usprawiedliwienie. Obecnie masz w TS cały nowy zarząd - niewiele mogli od czerwca pokazać. Jest kilka osób zupełnie nowych. O ich intencje raczej się nie martwię, chociaż kilka osób mnie zastanawia. Bardziej się martwię o kompetencje. I tu kolejny problem - nikt się nie garnie, nikt kompetentny, żaden poważny prawnik, żaden biznesmen, do wejścia do TS i podjęcia próby ogarnięcia problemów w Towarzystwie. Może dlatego, że wchodząc i próbując pomóc od razu dostaje się łatkę układowicza i złodzieja?