|
RW: – Tak. Pamiętajmy, że TS miało wydatny udział w akcji ratowania klubu. Potem przez pół roku pracowałem w spółce. Nie robiłem tego dla pieniędzy czy dla sławy. Chciałem ratować coś, za co w pewnym stopniu czułem się odpowiedzialny. O okolicznościach odejścia ze spółki nie chciałbym dzisiaj rozmawiać, ale wraz z zarządem TS deklarujemy, że chcemy, by panowie objęli te akcje.
O tym mówię ale może mi się tylko zdaje.O tym że Wisłocki miał być prezesem chwilowo to ja też wiem
|