pan_premier napisał(a):

i to jest clue problemu.
Jażdzyński nie zachowuje się szczególnie miło, ale do ....y nędzy, rok temu TS był w dupie i za 6 tygodni będzie w jeszcze głębszej.
To nie jest pozycja do negocjacji: albo ratujemy SA i będzie w tym szansa dla TS, albo wszystko pójdzie na dno lada moment.
Niepewności w tym całym rozdaniu dodaje jedynie postawa TF- czy naprawdę im zależy na upadku klubu? Co im to da ?
Brak przekazania zarządzania długiem do trójki to czysty sabotaż.
Może jest jednak plan B który rozgrywa się nad TSem?
|
TS to leśne dziadki i jeden z ostatnich funkcjonujących skansenów PRL. Ja rozumiem frustrację Jażdżyńskiego, bo ewidentnie Wisłocki i Ska przycinają sobie w ciula. Propozycje w stylu "to wy włóżcie kasę w klub a my się zastanowimy za pół roku" ich kompromitują.
Ewidentnie chcą pasożytować na sekcji piłkarskiej bez żadnego wkładu pracy i finansowego. Problem w tym że nie znajdą nigdzie frajerów którzy się na to zgodzą. Zniszczą TS przy okazji, ale będą próbowali wydoić "SA" do końca. Nie mają żadnych argumentów, absolutnie nic ale i tak grają na zwłokę.
Po wywiadzie z Wisłockim jestem załamany. Merytorycznie Ci ludzie gwarantują klęskę, wiecznie zaskoczeni i patrzący jakby tu kogoś wydymać za jego pieniądze.