|
TS zostanie grabarzem SA, rozłoży przy tym rączki i zagra od stycznia kartą ofiary bo "strasznie trio ratowników postawiło stowarzyszenie pod ścianą" ja się generalnie zastanawiam, czy w ogóle istnienie stowarzyszeń sportowych działających tak topornie jak TS ma jeszcze sens w dzisiejszych czasach, gdzie dynamika podejmowania działań musi być o wiele szybsza a ludzie na stanowisakch są trzymani dzięki kompetencjom a nie "za zasługi". LMM ma 88 lat, dlaczego jeszcze nie jest na emeryturze?!?!?!?! I ZARZĄD TS SIĘ GO W CZYMŚ RADZI?!?!?!? w tym wieku ludzie maja problemy z obsługą telefonu a on jest wyrocznią w sprawie istnienia piłkarskiej spółki.... kabaret. Stowarzyszenia sportowe to przeżytek i TS nim jest, powinien się zreorganizować i powydzielać wszsytkie sekcje jako osobno funkcjonujące prywatne spółki, o ile takie rozwiązanie byłoby możliwe... niestety to będzie kula u nogi która ostatecznie utopi piłkarską Wisłę, wstyd!
|