Przeczytałem wywiad z Wisłockim i niestety jestem załamany. Niestety ta kropla nadzieii wlana przez serka (że niby są nowi ludzie i coś się zmieni w zarządzaniu) błyskawicznie wyparowała...
Ale po kolei.
Zacznę może od Pana Ludwika Mięty Mikołajewicza, którego kultu w naszym klubie nigdy nie mogłem zrozumieć. Piszę tu o jego działalności jako prezesa, nie trenera.
TS Wisła pod jego zarządem leży i kwiczy od 20 paru lat. Infrastruktura jest dramatyczna, trenerzy zarabiają grosze, gdyby nie Can-Pack i TF (które to chyba bardziej same przyszły do klubu, niż zostały ściągnięte) to byłaby pustynia w sportach drużynowych.
Zawsze zastanawiało mnie jak to jest, że małe kluby siatkarskie/koszykarskie/piłki ręcznej, z małych miasteczek, na halach od wuefu potrafią znaleźć sponsora i grać o MP a TS od dziesiątek lat nie...
Dlaczego mając tereny w tak zajebistym miejscu przez dwadzieścia lat nie potrafią znaleźć inwestora, aby zbudować tam hotel z hala, zrobić restauracje z prawdziwego zdarzenia, może jakieś korty, nowy basen zewnętrzny, cokolwiek...
Wytłumaczenie jest proste: niekompetencja do kwadratu. Plus kombinactwo i złodziejstwo u części dzialaczy... Jak bowiem wytłumaczyć :
Cytat:
|
Z tego miejsca mogę podziękować Miejskiemu Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej i Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodno-Kanalizacyjnemu, że wspierają nas w trudnej sytuacji.
|
Mogę zrozumieć długi ssa - są skazani na kosmiczny czynsz za stadion, w pilce kontrakty są mega wysokie.
Ale jak można wytłumaczyć długi TSu? Rachunków za wodę nie są xw stanie opłacić? ....a darmowe tereny między miasteczkem AGH, Błonia i a parkiem Jordana. Hala na której regularnie rozgrywane są koncerty, kabarety itd. Siłownia, basen, restauracje... Jak można na tym tracić w takim miejscu? Przecież każda nie dochodowa sekcja powinna być zamykana, ew. utrzymywana z powyższych źródeł.
Na samym parkingu z dnia meczowego maja kilka tysięcy złotych. Ile takich spotkań było przez ostatnie 20 lat.
Odpowiedz dlaczego są wiecznie na minusie i nie potrafią znaleźć nikogo kto by zainwestował choćby w głupiego Maka czy remont tego badziewia zwanego hotelem, znajduje się w tym wywiadzie :
Cytat:
|
Takie rozwiązanie poparł też honorowy prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz, który był obecny na spotkaniu. Podparł to wiedzą uzyskaną od Henryka Kasperczakiem, od którego dowiedział się, że we Francji zanim chłopcy w wieku 14 lat trafią do profesjonalnych klubów, są szkoleni przez stowarzyszenia.
|
Ja .......e, ....a...
Pan LMM za dwa miesiące kończy
88 lat! Tymczasem nasz prezes, bierze go na spotkanie i prosi o radę w sprawie szkolenia młodzieży. Ten nie wiedząc nic o piłce, pyta o zdanie kolege Henia...
I jeszcze Wislocki się tym chwali w wywiadzie...
Cytat:
|
My nie możemy przekraczać własnych uprawnień statutowych. Jako zarząd możemy takie uprawnienia udzielić do sześciu lat. Natomiast, jeśli walne zgromadzenie delegatów podejmie decyzję, że taką licencję możemy udzielić na 30 lat, to tak zrobimy. I tego właśnie chcemy
|
To w czym problem zwołać na jutro walne i dać prawa na 30 lat? W czym problem zmienić szybko statut i dać je na lat 100?
Tak wygląda rozmowa z TSem... Dlatego tyle inwestycji na Reymonta mamy, żuraw na żurawiu przez 30 lat prezesa LMM.
Wyobraźcie sobie, że macie trochę siana, umawiacie się na rozmowę z prezesem i wygląda to tak :
Cytat:
- Panie prezesie, chcę zbudować pięć kortow na waszych terenach. Mam gotówkę, wy tereny, dymamy studenciakow na gruby hajs, fifty-fifty. Co prezes na to?
- Wydaje mi się to ciekawa koncepcja, aczkolwiek nie posiadamy w naszym statusie sekcji tenisa, musimy ją najpierw uchwalić na walnym. Następne jest za miesiąc, ale już nie ma miejsca w planie obrad bo mamy ważne rzeczy do umówienia - Pan Heniek chce pomalować toalety, a potem pani Halinka zaprasza na 50 urodziny! Jej mąż Pan Stefek robi genialna cytrynowke! Chcę Pan przepis? (prezes wyciąga telefon i dzwoni do Stefka)
|
Zresztą od tego powinienem zacząć i skończyć :
Cytat:
|
– Nie mamy w tej chwili planu B.
|
Jeżeli obecny zarząd od 11 miesiący nie ma nawet pomysłu na jakiś plan B (i jeszcze się c tym chwalą w wywiadzie) to gdzie tu miejsce na negocjacje?
===
Jeszcze tak ostatnim zdaniem, bo nie mam nerwów tego wszystkiego komentować:
Cytat:
|
– Chcemy prowadzić tę szkółkę zgodnie z tradycją, którą zapoczątkował trener dr Stanisław Chemicz w 1987 roku.
|
To kolejny kult, którego nie mogę pojąć. Doktor Chemicz odpowiadał za szkolenie młodzieży w latach 1987-2012. Jakie mamy efekty tego szkolenia? W klubie do którego rodzice w latach 98-2015 masowo wypychali dzieciaki?
Żadne. Jakiś Gwarek czy inna Jagiellonia na sto razy lepsze wyniki w szkoleniu piłkarzy...