wolfy napisał(a):

Na to pytanie już odpowiedziałem, po raz kolejny w ciągu X lat. Na treningach i w rezerwach ma udowodnić. Jakoś Buksie czy Hoyo się udało, a wcześniej Małeckiemu, Stolarskiemu, Chrapkowi, Brożkom...
Gra w pierwszym składzie to nie jest akcja charytatywna, tylko przywilej dla najlepszych. A wy od lat odwracacie kolejność, że niby każdy ma dostać szansę zawalić mecz bo inaczej to jest jawna niesprawiedliwość. W sporcie nie ma sprawiedliwości społecznej, zawodowa piłka to nie akcja afirmacyjna, jesteś za słaby - nie grasz.
|
Zatem jeszcze raz przeczytaj co napisałeś :
"
Dopóki Szota nie zagra jednego dobrego meczu w ekstraklasie radzę przestać o nim truć. Uprzedzając pytanie - zagra kiedy wystawi go trener, nie kibice, dla których najlepsi piłkarze są zawsze na ławce, bo ich jeszcze na oczy nie widzieli. "
Nie twierdzę że jest znakomity, twierdze że przeczysz sam sobie.