Delgado napisał(a):

|
I Jażdżyński niestety idzie ich drogą. Zero realpolitik, wyzywa wszystkich dookoła (w dodatku zatrudniając wybitnie nietrafionego jak na naszą polityczną sytuację korpoludka Obiedzińskiego), ma rację, ale co z tego wynika dla Wisły? Wisła SA potrzebuje pomocy z zewnątrz, ale jak ta pomoc ma nadejść, skoro wszystkich zwyzywaliśmy?
|
Nie zgadzam się. W końcu znaleźli się ludzie którzy powiedzieli DOŚĆ i pokazali jak faktycznie jest.
Czas przedstawić sprawy jasno i klarownie, a nie mydlić oczy. To co dzieje się w Krakowie za Majchrowskiego to jest patologia, PATOLOGIA.
To jak klub był zarządzane za czasów pana Cupiała to kolejna patologia, na nieszczęście wszystkich, Cupiał nie umiał otoczyć się w klubie profesjonalnymi ludźmi. To co podkreślał Jażdżyński, za czasów Cupiała średni managerowie zostawili by klub w najgorszym wypadku na zero, a dobrzy na dużym plusie. A tymczasem potężne długi i matactwo. Wisła przez lata była dojną krową. Doili z każdej strony. Czas o tym mówić! Są ludzie, którzy jasno wiedzą jak wyjść z tego bagna. Należy stanąć za nimi murem. Czas na prawdziwe działania, a nie głaskanie się po...