Dzinus napisał(a):

|
Powiedz mi w ktorym miejscu neguje dokonania Cupiala... serio. Nie masz pojecia jak niesamowicie jestem mu wdzieczny za to co zrobil i przy jakich dokonania moglem przezywac mlodziencze lata. Ale tez swieta krowa nie jest i pare rzeczy mogl zrobic... rozsadniej. Chyba ciezko sie z tym klocic?
|
Przecież napisałeś, że to m. in. Cupiał doprowadził nas do ruiny(chyba nas z niej dźwignął, to po pierwsze), a w rzeczywistości oddawał SA w dobrej sytuacji finansowej(z długami, ale bez tragedii). Wystarczyło nie kraść milionów złotych(a niektóre szkody są trudne do oszacowania) i znać się na biznesie(bo tylko debil zatrudnia co chwilę nowego trenera. Po Wdowczyku miał być to kolejny, rodzimy trener, który miał tu popracować 3-4 lata, a nie jakieś wynalazki), a dzisiaj byłoby już po kłopotach finansowych. Ale skończyło się na wyprowadzaniu pieniędzy + pobieraniu kosmicznych pensji oraz na traceniu kolejnych piłkarzy za grosze(bo się kradło). Cała kadencja Sarapaty to porażka za porażką. Kobieta o inteligencji pantofelka(razem z Dukatem). Już w czasie pierwszego wywiadu widać było, że tam w głowie hula wiatr i ktoś taki miał rządzić w klubie... to porządził(dbając o interesy Miśka i Zielaka).