For_FuN_ napisał(a):

|
Gdyby nie Cupiał... a zresztą co tu opowiadać. Jak ktoś nie zna jego wpływu i dokonań to niech lepiej wypierdala z tego forum. Facetowi dozgonny szacunek(za sukcesy i za to, że istniejemy, bo wiele klubów nie miało tego szczęścia...). W dodatku po wydarzeniach z TSem, Sarapatą i Sharksami to naprawdę... Facet musiał przez lata obracać się w środowisku bandytów(zorganizowana grupa przestępcza + ich przybudówki z SKWK na czele). Szok, że tyle czasu wytrzymał.
|
Powiedz mi w ktorym miejscu neguje dokonania Cupiala... serio. Nie masz pojecia jak niesamowicie jestem mu wdzieczny za to co zrobil i przy jakich dokonania moglem przezywac mlodziencze lata. Ale tez swieta krowa nie jest i pare rzeczy mogl zrobic... rozsadniej. Chyba ciezko sie z tym klocic?