Dive Pirate napisał(a):

Jakoś sobie z tym poradzę.
Dokładnie o to chodzi, o hajsy i posadki a SA do dojenia kasy to już było wieloletnie źródełko od czasów BC.
Finalnie niestety doszliśmy do momentu że nie ma co jeść i wchodzimy w kanibalizm.
|
Czyli jak rozumiem wedlug Ciebie jedynym rozwiazaniem sytuacji jest to zeby TS sie polozyl, zwinal w kulke i umarl z glodu? Bo tak nakazuje przyzwoitosc? I pal szesc ilu to Wislakow z innych sekcji posle na ulice i pozbawi szans na sport? Masz racje ze TS ma duzo na sumieniu i jesli ma sie zrehabilotowac to czekaja ich lata ciezkiej pracy ale jak rozumiem wedlug Ciebie jedyna opcja rehabilitacji jest "pasc z glodu" uzywajac Twojej metafory? Piszesz ze powinni sobie dawac rade bez pilki i moze i masz racje ale zeby do tego doprowadzic to musza dotrwac do momentu kiedy taki rozbrat mialby sens a oni przeciez tez buduja na tym co zastali w TSie po poprzednikach i to trwa. Ale nie. Smierc callego TSu i dziesiatek sekcji, setek sportowcow,i dla zwyklej przyzwoitosci i za grzechy poprzednikow i dlatego ze Ciebie "obchodzi tylko pilka". Brzmi sensownie...
Dive Pirate napisał(a):

|
Rozumiem że mamy nową odsłonę, nowe twarze ale po owocach ich poznacie. IMO potrzeba więcej niż rok czasu aby ludzie ponownie zaufali TS.
|
Ja tez TSowi nie ufam, szczerze. Ale sam piszesz ze rok to za malo zeby ludzie zaufali ale ten kij ma dwa konce i to tez za malo zeby ich skreslac albo mowic ze chodzi im "tylko o kasiore i posady"