szym_ek napisał(a):

|
Niemożliwe? Bo os latach jestem w stanie sobie różne rzeczy na Wiśle wyobrazić.
|
Wg mnie na szczęście już niemożliwe, nie po tym co się stało w ostatnich latach.
Poza tym - poczekajmy serio na odpowiedź TSu. Nie rozumiem czemu większość zakłada, że TS gra w jakąś grę, że ma złe zamiary w stosunku do SA? Tam nikt nie chce upadku piłki, bo dobrze wiedzą, że jest to sekcja, która napędza cały klub. Prezesem TS jest Rafał Wisłocki, dzięki m.in. jego zaangażowaniu SA istnieje, poważnie myślicie, że on chce SA dobić?
mr_kwolf napisał(a):

|
Tak, obecna władza może nie zrobiłaby takich ruchów, ale jak historia pokazuje, przejęcie władzy w TSie jest dość proste. SA za parę lat, z nowym inwestorem może stać się np. średniakiem europejskim i wtedy wypowiedzenie licencji byłoby dla niej dramatem. Historia zna takie przypadki, polecam historie Steauy Bukareszt i skąd się wzięła ich obecna nazwa, a mianowicie FCSB. Nie dziwi mnie więc, że dla obecnych władz to kwestia priorytetowa
|
Z drugiej strony Wisła SA może upaść, prawa do herbu i nazwy trafią w niepowołane ręce i różne cyrki związane z taką sytuacją mogą mieć miejsce. Zastanawia mnie, czy nie da się skonstruować umowy licencyjnej w taki sposób, by zabezpieczała odpowiednio SA?