serek.c2 napisał(a):

TS ma majątek (grunty), który w razie kłopotów, o których wspomniano, jest zabezpieczeniem. SA takiego majątku nie ma.
Co do pierwokupu - po pierwsze, to chyba nie jest to do końca takie proste. Może ktoś pociągnie temat, mi zdecydowanie brak kompetencji:
https://twitter.com/em_es80/status/1...173294080?s=20
Po drugie, aby skorzystać z pierwokupu, trzeba mieć środki. TS ma majątek, ale nie gotówkę...
Wg mnie umowa licencyjna jest zdecydowanie wystarczają - SA swobodnie może używać znaku i nazwy, prawa do herbu i nazwy są z kolei bezpieczne.
Ps. http://historiawisly.pl/wiki/index.p...na_Olimpiadach
|
Przykład
Za 10 lat do władzy w TS dochodzi "Grizzli". Wierny kibic Wisły i sprytny "biznesmen". Po przejęciu władzy w TS chciałby jeszcze wydoić Wisłę SA ale ta jest dobrze zarządzaną spółką i nie daje takich możliwości.
Gryzzli wypowiada umowę licencyjną - spółka nie może używać herbu i nazwy i jest w czarnej dupie.
Niemożliwe? Bo os latach jestem w stanie sobie różne rzeczy na Wiśle wyobrazić.
Dzielone prawa z pierwokupem są dla mnie badzo sensowne.