|
Moim zdaniem jakiekolwiek negocjacje są możliwe dopiero po spełnieniu warunków podstawowych, czyli doprowadzenia do współwłasności praw do herbu i nazwy przez SA i TS.
To jest kluczowe, kwestia % od zysku ze sprzedaży pamiątek jest do dogadania.
Propozycja TS, czyli licencja, jest nie do zaakceptowania, zgadzam się tu całkowicie z Jażdżyńskim.
Rozumiem też po części stanowisko TS związane z ewentualną upadłością SA i prawami do znaku, ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie by normalnie działający piłkarski klub nie miał prawa do nazwy czy herbu.
|