|
Żadnego wstydu, poczucia odpowiedzialności ze strony TS za doprowadzenie klubu do ruiny. Twierdzenie, że to byli ,,inni ludzie" to już szczyt. Ci ze świecznika pozamykani ale cała reszta towarzystwa kombinuje jakby tu z powrotem wyciągnąć swoje macki. Jakoś nie byli tacy stanowczy jak nie udał się wałek z wanną i był nóż na gardle. Moim zdaniem TS po tym wszystkim nie ma moralnego prawa decydować o czymkolwiek związanym z SA. Są tam poważni ludzie na czele z Kubą i gdyby nie oni...
|