ja zaś chciałbym zwrócić uwagę na inny fragment wypowiedzi Pana Tomasza, niestety "umknął"
Tomasz Jażdżyński napisał(a):

|
Dobry menedżer w warunkach polskiego wzrostu po 20 latach ma drugie tyle. Fatalny ma tyle samo. Tymczasem 200 mln Cupiała plus 40 mln długu to 240 mln - a obecnie w spółce nie ma nic - wartość zawodników porównywalna jest z tym, gdy Cupiał do Wisły wchodził. W ciągu dwudziestu lat każdego miesiąca "znikał" średnio milion. Milion co miesiąc w niekorzystnych umowach, za wysokich prowizjach, dziwnych decyzjach. Nie ma już znaczenia, czy to był efekt skrajnej nieudolności czy nieuczciwości - pieniądze płynęły.
|