|
Sponsorzy się nie garną do kopanej u nas, bo poziom to dno, a w piłce trzaby mnóstwo kasy by zbudować klub, który móglby się liczyć w Europie. Jeśli w ogóle to nie jest niemożliwe. I to jest kluczowe, a nie huliganka na trybunach.
Nie wiem ile kasy daje sponsor VIVE Kielce, czy sponsorzy drużyn siatki, ale w ciemno zakładam, że analogiczna kasa w piłkę nie dałaby nawet szans na walkę o MP, a o jakiejś Europie to już w ogole nie bybłoby co marzyć. A tutaj sobie gość wygrywa Ligę Mistrzów, ściąga reprezentantów najlepszych krajów na świecie. A że piłka ręczna czy siatka jest niszowa w porownaniu do piłki? I co z tego, tu ma sukces, a w piłce miałby bęcki.
Druga sprawa to totalne upraszczanie i wrzucanie ludzi z TS, czy w ogole związanych z ruchem kibicowskim do jednego worka z huliganką, Miśkiem, Zielakiem czy innymi szkodnikami. To jest klasyczne wylewanie dziecka z kąpielą. I jednocześnie to jest bardzo naiwne, bo wy tak naprawdę chcecie likwidacji ruchu kibicowskiego na Wiśle i jeszcze wydaje się wam, że jak to się stanie to nagle zaczną do nas walić sponsorzy z walizkami kasy.
Infantylne myślenie na poziomie przedszkola.
|