rafkur napisał(a):

Od dawna wszyscy wiedzieli jak u nas ( i nie tylko u nas) i stąd brak normalnych sponsorów czy właścicieli.
Pokaż mi klub w PL gdzie jest sensowny sponsor na koszulkach ( wyłączając bukmacherów dla których 99% targetu siedzi na trybunach i dają max 5 mln czyli już na szczęście w polskich warunkach śmieszne pieniądze- ewentualnie PGE czy inną państwową spółkę gdzie daje się cudze pieniądze).
Przecież nam brakuje powiedzmy 10 mln "na już" żeby dobrze funkcjonować. Ok to są spore pieniądze ale w dużym biznesie którego w Krakowie nie brakuje to są drobniaki. W KRK jest od ch. central firm zagranicznych poprzenoszonych z Wawy i nikt nie chce pokazać się na koszulce za więcej niż daje LVBET? Czemu ?
( sorry nie traktuj wywodów personalnie ))) ale w....ia mnie to, że jesteśmy gdzie jesteśmy bo jest takie a nie inne otoczenie)
|
Nie ich target + nie pasuje to do ich wizerunku itp. Może do tego koszt reklamy nie jest proporcjonalny do ilości odbiorców. Czyli może i firma sponsoruje sobie ot tak jakaś tam siatkówkę, ale wydaje na to dużo mniejsze pieniądze niż gdy ma to zrobić w piłce.
Do tego bez sensu drążysz w złym kierunku, bo Twoje korpo nie jest zainteresowane reklamą to znaczy, że piłka jest zła przejęta przez bandytów. Są firmy co chcą się reklamować i firmy, które nie chcą. Trzeba uderzyć do tych, które chcą... a że nam się to nie udaję... no cóż...