Tutaj też kilka bardzo ciekawych cytatów z wywiadu z Tomaszem Jażdżyńskim:
Cytat:
|
Wyjaśnię więc, jak to jest z tym naszym wkładem. Nie dlatego, żeby się chwalić, tylko dlatego, by uczciwie poinformować wszystkich, którzy wspierają klub, a są do tego zniechęcani przez osoby szkodzące Wiśle. Ponieważ każdy powinien mówić za siebie i ja powiem przede wszystkim o sobie. Ale byłbym nieuczciwy, gdybym nie przypomniał, że to absolutnie bezinteresowne rzucenie się Jarka na pomoc, wrzucenie własnych kilkudziesięciu tysięcy na akcję 50KforWK pozwoliło zmobilizować społeczność, a w efekcie uratować miliony, dzięki zablokowaniu zerwania umów przez kilku piłkarzy. Zarzucanie człowiekowi, który impulsowo wrzuca w szaloną akcję, a to było przed pożyczkami i pierwszymi oznakami nadziei, równowartość niezłego samochodu, że chciał się tylko wypromować, jest skrajnie nieuczciwe.
|
Cytat:
|
Jeśli trafimy do IV ligi, to powrót potrwa wiele lat. I to niekoniecznie tylko pięć, polecam przykłady innych drużyn wracających do Ekstraklasy. Po tym powrocie świat byłby już inny. Wisła pewnie nie byłaby największym klubem w mieście, stadion może już nie być stadionem.
|
I najważniejszy:
Cytat:
Ale warto zwrócić uwagę na to, kto to wypisuje, czy to na Facebooku, czy Twitterze, czy na forach. To są ci sami ludzie, którzy atakowali Jacka Bednarza (były prezes Wisły, który walczył z kibolami - przyp.) prowadząc bojkot i wbijając gwóźdź do trumny projektu Bogusława Cupiała. Ci sami, którzy bronili poprzedniego układu, wyrzucając wszystkich o odmiennym zdaniu ze stadionu. Teraz to my stajemy się problemem.
Powiem więcej - wygląda na to, że jesteśmy też solą w oku dla wielu osób z otoczenia piłkarskiej Wisły z minionych lat.
|
Ja to już dawno pisałem, że utrzymanie Ekstraklasy i to za wszelką cenę jest najważniejsze, bo trzeba wprost powiedzieć, Wisła po spadku do IV ligi wróci w ręce tych, którzy ją oficjalnie niszczyli w latach 2016-2018, a wcześniej nieoficjalnie - oczywiście wystawią figurantów na najważniejsze stanowiska, ale oni będą rządzić.
Co ciekawe, te komentarze pojawiające się od kilku lat, że spadek do IV ligi byłyby oczyszczeniem klubu i nawet zbawieniem były tworzone przez to środowisko i ich popleczników, bo jakaś Masiota wmówiła, że w 2016 r. Wisła powinna ogłosić upadłość, a kilka miesięcy później była prezes z ekipą tworzyli Bizancjum i bawili się na całego - nic nie wskazywało na upadłość, a wręcz przeciwnie na podbój Europy z budżetem kilkunastokrotnie większym.
Pewien użytkownik napisał, że mam fobię TS-u. To nie była fobia, tylko coraz większe wątpliwości dotyczące rządów ukochanej przez was prezes, która w ostatnich miesiącach panowania milczała, jej dwór wszystkich pytających atakował, a pytań było coraz więcej - zbiegło się to z zawaleniem sezonu przez Carrillo i z akcją policji - falą zatrzymań ludzi, którzy rządzili klubem.
Do dnia dzisiejszego nie poznaliśmy odpowiedzi na temat projektu hiszpańskiego, a zarobki Carrillo wskazują, że była prezes nie liczyła się z pieniędzmi i ile ostatecznie ten projekt przyniósł straty, bo trzeba dodać, że pieniądze za transfer Carlitosa też zostały wyprowadzone.
Co do ostatniego przytoczonego fragmentu wypowiedzi Jażdżyńskiego, cieszę się, że wreszcie ktoś to powiedział.
Już w marcu przytoczyłem pewne niepokojące cytaty ze strony pewnego forumowego odnowiciela, które mogły niepokoić, a uderzały w pożyczkodawców.
Ci co krytykują pożyczkodawców, nie mają dobrych intencji odnośnie Wisły, bo są to ci sami, którzy bronili byłej prezes i tej ekipy do samego końca - wystarczy wspomnieć, że po reportażu Jadczaka ten forumowy układ dalej ich bronił, nawet po zimowej zapaści też bronił, więc ich wiarygodność jest zerowa.
Zgadzam się, że ci co ostrzelali stadion, protestowali przeciwko Bednarzowi, Cupiałowi, przejęli TS - za zgodą Mikołajewicza, przejęli spółkę i wyprowadzili z niej bez mała kilkanaście milionów to ci sami, którzy dzisiaj działają przeciwko Królewskiemu.
Tu niestety widać, że oni są główną przeszkodą w odbudowie Wisły, bo dalej mają swojego koalicjanta w TS-ie, który cały czas rzuca kłody, a nie poczuwa się do odpowiedzialności za wydarzenia z ostatnich lat do których doprowadził z pełną premedytacją i świadomością.
Najważniejszym problemem Wisły, który uniemożliwia powrót na właściwe tory jest sytuacja ze środowiskiem kibicowskim i jeśli uda się to przezwyciężyć lub obejść, Wisła wygra, jeżeli nie uda się, to klub upadnie.
Z tym, że wielu będzie się z tego cieszyło, bo to jest ich cel - ponownie przejąć klub.
Po to był Vanna - on miał umożliwić powrót TS do rządzenia w IV lidze.
Tylko Kuba z Królewskim im przeszkodzili.
Najbliższy czas będzie decydujący dla przyszłości klubu i przewiduję liczne przeszkody ze strony TS-u i ich popleczników, które będą przede wszystkim uderzały w Wisłę.