wolfy napisał(a):

|
Za kilka lat nikt nie będzie pamiętał Carillo, bo w sumie za co?
|
Tak, ja trochę żartowałem.
Raindog: ja nie uważam, żeby Carrillo był złym trenerem. Na pewno był trochę toksyczny, wymagał nakładów, skreślił Pawła Brożka. A to trzy wielkie minusy

Do tego nic szczególnego z tamtym składem nie zrobił. Zwłaszcza, jeśli porównać co zrobił mniej doświadczony i zapewne gorzej przygotowany od niego Stolarczyk ze składem słabszym.
Innymi słowy, on nie pasował do tamtej Wisły tak, jak pasował do tamtej Wisły Stolarczyk. Gdyby Carrillo został, Wisły już by nie było. Dzięki Stolarczykowi jeszcze jest.
Nie wiem, ile razy można wałkować to o przygotowaniu drużyny Stolarczykowi przez Carrillo. W ciągu roku wywiało stąd większość składu, więc musieliby się zarażać wirusem przygotowania trenera Carrillo, żeby Stolarczyk wciąż korzystał z jego pracy.