JudasPriest napisał(a):

Jeśli PiS popiera osobę, której poglądy są sprzeczne z poglądami wyborców PiS i z tym co głosi sama partia, to wybacz, ale dokonania czy wykształcenie wybranej osoby nie ma tu nic do rzeczy. To tak jakby lewica głosowała na to stanowisko za Braunem... Przecież to się zwyczajnie wyklucza i o żadne stygmatyzowanie tu nie chodzi.