wolfy napisał(a):

Rozczuliło mnie to "gdyby WSZYSCY byli zdrowi".
Jeśli to prawda to (chyba, wnioskuję po artykule) właśnie takiego piłkarza nam potrzeba - środkowego pomocnika mogącego poza tym grać na kilku pozycjach, usposobionego defensywnie. Potrzebny nam taki przecinak w środku pola bo przegrywamy środek zawsze jeśli Basha nie jest w topowej formie, oby to był taki gracz.
Nie wiem jak Plewka ale Pawłowski nie nadaje się aktualnie do ekstraklasy.
Potrzebujemy też stopera na już i lewego obrońcę.
|
Biorąc pod uwagę fakt, że z piłkarzami w ekstraklasie jest jak z policjantami z tego dowcipu z czytaniem i pisaniem, jeden przecinak niewiele zmieni. Od lat mamy wizję drużyny grającej krakowską piłkę, pod którą dobieramy zawodników. Oczywiście nie wymarzonych, tylko takich na jakich nas stać. W momentach, w których wielu z nich znajduje się w dobrej dyspozycji, jakoś to jeszcze wygląda. Problem zaczyna się wtedy, kiedy pojawiają się kontuzje, zniżki formy... Niestety, nasi piłkarze potrafią czytać, a nie pisać. Gdyby potrafiliby obie rzeczy, nie byłoby ich w ekstraklasie. Wisła jest słaba w grze defensywnej nie dlatego, że Stolarczyk czy inni przed nim nie potrafili naszych zawodników odpowiednio "ustawić", lecz z powodu ich predyspozycji. Szymkowiak nigdy nie został Sobolewskim i vice versa. I to się nie zmieni do momentu, kiedy nie zmieni się duża część składu. Problem polega na tym, że w naszej sytuacji finansowej, po takich zmianach na pewno nie będziemy grać krakowskiej piłki... Pytanie również, kto będzie przychodził na mecze Podbeskidzia 2 na czele z jakimś Leszkiem Ojrzyńskim 2?