Stelio napisał(a):

22 mecze do końca, 11 pkt na koncie. Patrząc bezpiecznie potrzebujemy min. 44 pkt do utrzymania. teoretycznie 11 zwycięstw załatwia sprawę, praktycznie jest to niemalże niemożliwe bo musielibyśmy wygrać aż połowę spotkań. No to teraz przeanalizujmy. Legia i Lech u siebie to gwarantowane wpieprze, Cracovia na wyjeździe raczej też nam nie odpuści, także z 22 spotkań robi się 19. Z trudnych spotkań, zawsze ciężko grało się nam z Górnikiem i Śląskiem na wyjeździe, nie pamiętam kiedy też ostatnio wygraliśmy w Lubinie więc te 3 mecze również można obstawiać jako przegrane max zremisowane na 80%. Więc realnie do wygrania zostaje nam wygranie 11 spotkań z puli 16... Przed nami 5 spotkań, Śląsk, Lechia, Górnik, Pogoń i ŁKS.
Śląsk, Górnik - 2 nieprzyjemne wyjazdy o których mówiłem
Pogoń - jest w gazie, będzie bardzo ciężko o 3 pkt mimo, że gramy u siebie
Jakiekolwiek myśli o wygranej możemy mieć tylko w kontekście 2 spotkań z tych 5. Jeśli udaloby się jakimś cudem zdobyć 10 pkt (raczej scifi w aktualnym stanie) mamy 21 pkt, 23 do zdobycia i 17 spotkań przed nami, nawet zakładając 3 porażki z 3 największymi rywalami, zostaje nam 14 spotkań z których wygrać musielibyśmy 7 i zremisować 2.
To jest już mega trudne zadanie zakładając nawet, że zdobędziemy aż 10 pkt do końca roku, a pamiętajcie, że realnym scenariuszem jest zdobycie raczej max 5. Nie wiem czy w ogóle jest podstawa do tego żeby wierzyć w utrzymanie...
|
Wytłumaczcie mi skąd Wam się bierze ta teza, że musimy wygrać 11 spotkań
Są 3 miejsca spadkowe.
13. Arka - 13 pkt
14. Korona - 12 pkt
15. ŁKS - 11 pkt
16. Wisła - 11 pkt.
Zatem, aby się utrzymać przez to, że mamy o 2 punkty mniej od bezpiecznego miejsca, musi wygrać 1 mecz więcej niż ŁKS, Korona oraz Arka.
Oczywiście pod warunkiem, że to te drużyny cały czas będą najbliżej nas.
Zostało 22 spotkania, ŁKS przegra wszystkie swoje mecze, Korona przegra wszystkie swoje mecze i Arka przegra wszystkie swoje mecze (wiem to nie możliwe bo grają ze sobą, upraszczam), a my z 22 spotkań wygramy jeden mecz i nie spadamy.
Jak to się zatem ma do tezy musimy wygrać 11 spotkań
