|
Ja jebiue ile razy można klepać jedną i tą samą taktyką, która zawodzi? Tiki-taka od obrońców z każdym rywalem, zawsze kończąca się tak samo, Klemenz - Janicki, Janicki - Klemenz podanie do przodu, strata gol... nie mamy do tego piłkarzy, nie wiem ile razy jeszcze w czapę musiałby dostać Stolar, żeby coś do niego dotarło w tym aspekcie. On nawet nie próbuje zmienić jakkolwiek taktyki. I ten Sadlok na dokładkę, 15 kolejka a my non stop głową w mur, Sadlok dośrodkowanie uj wi gdzie, powrót. Stolarczyk jest bardziej zagubiony niż piłkarze na boisku.
I nikt nie mówi, że z innym trenerem teraz siedzielibyśmy w pierwszej 8, ale jestem przekonany, że najprawdopodobniej mielibyśmy tych punktów choć troszkę więcej, a i prezentowalibyśmy "troszkę" lepszy styl.
|