Wyświetl pojedynczy post
xanti1906
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1292
Stary 11.11.2019, 12:52
bódyń napisał(a):Wyświetl post
To do kompletu jeszcze wrzucam heatmapy pozycje zawodnikow, Niestety nie byly prezentowane po kazdym meczu.













To jest dramatyczne. Nie można od drużyny w dołku, bez pewności siebie i mającej doświadczenia tracenia piłek w groźnych sektorach boiska wymagać rozgrywania OD POLA BRAMKOWEGO. Granie piłką ma dawać określone efekty - zmęczenie przeciwnika, rozerwanie linii, umiejętne wykorzystanie źle założonego pressingu, no cokolwiek. Tylko, że przy takiej grze trzeba ruchu, a u nas nie ma siły do biegania, stąd większość podań do przodu jest niecelna bądź są przejmowane przez rywali.

Długo się wstrzymywałem od wpisów typu "Stolar out", bo przecież mam w pamięci mecze, w których Wisła grała z polotem, do przodu, gdzie jak pan piłkarz wyglądali Arsenić, Ondrasek, Kolar - najbardziej skreślani przez nas zawodnicy. Jestem nawet w stanie przyznać rację trenerowi, który przed meczem z Legią mówił, że nie widzi 3 wyraźnie lepszych zespołów od naszego. W wielu meczach nie tyle, że nie zasługiwaliśmy na porażkę (derby), ale wręcz powinniśmy wracać do domu z 3 punktami (Wisła Płock).

Jednak lista zarzutów do Stolarczyka powiększa się. Uparcie się przy Wasilewskim? Być może były sygnały wcześniej, że Sobol odejdzie, Stolar chciał mieć w drużynie jakiegoś łącznika? Tak czy siak, można mieć lepszego drugiego trenera za ułamek pensji Wasyla. Janicki? Jest kilku młodych obrońców w drużynie, w tym nowy Serafin Szota, reprezentant młodzieżówki. Jest Grabowski, mógłby odesłać Sadloka na środek. Granie Wojtkowskim non stop to kolejny sabotaż, w przodzie Brożkowi mógłby pomóc Zdybowicz. Uważam, że niewykorzystany w pełni był Mak, który ewidentnie złapał dobrą formę.

Nie wiem, czy Stolarczyk może odzyskać to, co miał. W meczu z Arką była już pewna zmiana, były przynajmniej strzały, ale na Boga, to była drużyna z drugiego końca Polski, która przyjechała do Krakowa będąc na ostatnim miejscu w lidze. Jeśli jakiś wstrząs to teraz, zostaje 5 meczów do końca roku. Na to się nie zanosi, więc pozostaje liczyć na cud, jakiś fartowny mecz, przełamanie, kilka punktów przed przerwą, a potem solidne przygotowania i walka na bazie tego, co zostanie wypracowane zimą.
Odpowiedz cytując