Wyświetl pojedynczy post
fanatyk899
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Górny Śląsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#102
Stary 10.11.2019, 17:47
Przetwarzam w swojej głowie spektakl którego byłem świadkiem w sobotni wieczór na Reymonta i to co zaobserwowałem sprawia, że krótko po zakończonym spotkaniu,doszedłem do wniosku, iż mój mózg postanowił zagrać ze mną w teleturniej. Bo taka magia to się działa tylko w telewizji, i to jeszcze za czasów króla Chajzera i jego Zonków.

Skupcie się teraz, do Krakowa przyjeżdża ostatnia drużyna ligi, do tej pory, po rozegranych 14 meczach sezonu, była w stanie wygrać tylko i wyłącznie 2 razy ! Mając tym samym, passę 6 niewygranych spotkań, w tym 4 porażek. Jednocześnie strzelając we wszystkich tych spotkaniach, uwaga 4 gole ! Krótko mowiąc, grali tak c h * jaszczo, że Boniek żeby oszczędzić im wstydu, zapropnował rotację z Wartą Poznań jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Wydawałoby się więc, że to dla Wisły idealny rywal na przełamanie. Tym czasem nieeeeeeee, gdyż jak się okazało, znajdujemy się w jeszcze głębszej d u p i e moi drodzy Nasz dzielny zespół przystępował do tego meczu, jak wszyscy dobrze wiemy, z bardziej imponującą serią. A wyglada ona następujaco,będę tym złym i przypomnę, żebyście poczuli mój ból. Seria 8 meczów bez zwycięstwa w tym... 7 przegranych. Licząc dni i pomijając mecz towarzyski z Polonią Przemyśl, nie wygraliśmy od...70 dni !Statyski bramkowe przemilczę podając same liczby; 4:20

Jedziemy autostradą, chamsko i ostentacyjnie lewym pasem, wprost do 4 ligi. Nic dziwnego, że Paweł trąbił o biciu na alarm, bo zbliża się katastrofa. On widzi co dzieje się w szatni i z doświadczenia zdaje sobie sprawę, że ten okres jest kluczowy w kwestiach przetrwania. Wiecie jak trudno opuszcza sie ostatnie miejsce w tabeli, po połowie sezonu i próbuje łatać dziury transferami w przerwie zimowej ? Tym czasem po meczu Stolar wypowiada się, że widzi nadzieję na przyszłość. Gdzie Ty ją Stolar upatrujesz, powiedz mi szczerze ? Bo te wypowiedzi przestają być śmieszne, zaczynają być bowiem niebezpieczne! Tak sie wypowiadają ludzie ze schizofrenią paranoidalną, którzy wyrażają tendencję do zakłamywania rzeczywistości ! Nasza obrona to jest jakiś żart. Podczas wczorajszego meczu, obserwowałem sobie pana Janickiego i doszedłem do wniosku,że brakowało mu tak naprawdę tylko grabi, tych wiecie, do nakłuwania i rekultywacji murawy. Bo facet w zasadzie niczym więcej się nie zajmował. W planie przedmeczowym, jestem święcie przekonany, że dostał wyraźne polecenie; Rafał dzisiaj napowietrzasz boisko swoimi korkami, skupiaj uwagę również na wystające kępki, tam sie polóż i przyaktorz z kilka minut, przynajmniej boiskiem będziemy mogli się pochwalić. No bo w końcu bez stresu, minuta tu, czy minuta tam, nie żebyśmy zajmowali pozycję spadkową czy coś w ten deseń.

Jeśli my nie potrafimy wygrać u SIEBIE, z bezpośrednimi rywalami do walki o utrzymanie, to z kim my chcemy tych punktów szukać ? Przyjeżdża czerwona latarnia, zespół z drugiego końca Polski i dominuje nas przez 3/4 meczu, prowadząc pressing na naszej połowie i co gorsza, robi to bez żadnego wysiłku ,panowie tylko cudem nie przegraliśmy 0-4. Dwa najbliższe mecze gramy z uskrzydlonym Śląskiem i głodną punktów Lechią. Z taką grą, oba koncertowo prze j* b i emy i jakie myślicie bedą nasze nastroje i szanse na korzystny wynik, kiedy do Zabrza pojedziemy z 10 przegranymi pod rząd na koncie ? Uwaga leci podpowiedź i kolejna statyska, wiecie ile razy Wisła zdołała wygrać w Zabrzu w lidze, przez ostatnie 10 lat ? 2 razy, ostatni raz 19 października 2014... Uważam, że nikt tutaj nie czuje powagi sytuacji i nikt sie tym nie kompletnie nie przejmuje ! Sielaneczka i tak mi zapłacą przecież. Na wywiadach luzik, bajerka. Uśmieszki na treningu, insta hula pełną parą, co Kamil ?

K u & w a JEGO M A ć, CO TO MA BYC ZA BŁAZENADA?!!! Gdyby Sobol tam wpadł, to włożyłby wam w d u p y petardy i albo wystrzeliłby jeden z drugim w kosmos, albo zaczęliby w końcu grać w piłkę ! Za czasów Cupiała, to... może inaczej, bardziej obrazowo, widzieliście Piłę ? CSI by was musiało identyfikować ! Szatnia byłaby tak uj*ba^a z krwi, że latwiej byłoby tam przeprowadzić gruntowny remont, niż ją czyścić ! Jako kibic, czuję się jakby ktoś mnie ćwiartował tępym nożykiem do tapet.Najpierw cierpienie, pózniej wku&wienie, ale jednocześnie zażenowanie i powiew głupoty bijący z drugiej strony, jak można było dopuścić do takiego zaniedbania. Szanuję obecny zarząd, doceniam ich zaangażowanie i wkład w misję ratowania tego klubu. Rozsądne biznesowe podejście, w dobie glębokiego kryzysu, w kwestiach dysponowania pieniędzmi, nie mniej jednak sport rządzi sie swoimi prawami. Oszczędzać można w czasach dla klubu stabilnych, teraz jeśli boicie się o płynność finansową, nie chcecie wykonywać nerwowych ruchów, to poproście ponownie nas, kibiców o wsparcie. Desperacko potrzebujemy wybrać się na zakupy, zacznijcie słuchać ludzi, którzy siedzą w tym dłużej od was. Jeśli nie zareagujecie teraz, natychmiast, to niewyobrażam sobie, żebyśmy mięli jakiekolwiek argumenty do utrzymania nas w "elicie".

Na koniec moich wypocin, skromne przesłanie dla wszystkich, w tym gości, którym ktoś pozwolił ubrać koszulkę Wisły i wpuścił przypadkowo na boisko. Nasza Frustracja sięgnęła wczoraj zenitu, unosiła się w powietrzu niczym smog nad Śląskiem, było ją czuć na każdej trybunie R22. Gwoli ścisłości, nikt nie oczekuje od was samych zwycięstw, wszyscy wiemy, że cudem udało się S.A. reanimować po płetwach, ale nikt wam nie wybaczy braku walki i zaangażowania. Wisła to zawsze będzie Wisła, kibice przyjdą na ich mecz niezależnie czy gramy o Ligę Mistrzów czy bijemy się o utrzymanie w lidze okręgowej, ale czy wy chcecie być tymi, którzy zapiszą sie na kartach historii, jako ekipa która doprowadziła do zapaści po 113 latach tradycji ?
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez fanatyk899 : 10.11.2019 o godz. 19:27.
Odpowiedz cytując