|
Ja byłem sceptycznie nastawiony do Stolarczyka od samego początku. Potem okazało się że miał trochę szczęścia s nieszczesciu bo piłkarze walczyli o nowe kontrakty bo czuli że za Marzeny wwszystko ......nie i musza zapieprzac na 120 procent , straciliśmy dużo goli ale też dużo strzelalismy . Teraz od nowego sezonu myślałem że trener jako byly obrońca dostrzeże ten problem i wzmocni obronę oraz środek pola A tu sciagnol szrot i liczył na cud A teraz są tego skutki . Trener bardzo słaby nie reagując na to co się dzieje podczas meczu . Podejrzewam że taktycznie leży. Michniewicz przy nim to mistrz taktyczny
|