Delgado napisał(a):

|
no jak wg Ciebie najlepszy jest bezczelny korpoludek, a raczej trener biznesu czy tam lifecoach, który organizował jakieś regaty i rzekomo jest super hiper specjalistą od restrukturyzacji w Arabii Saudyjskiej czy Uzbekistanie, ale teraz chwilowo zakochał się w Wiśle i za friko jako Wiślak do końca życia wyciąga nas bezinteresownie z gówna to nie mam pytań
|
Odpowiedziałeś pytaniem na pytanie no ale się odniose. Nie wiem dlaczego bezczelny. Dla mnie to jest ogarnięty gość z doświadczeniem i dość młody jak na swoje stanowisko. Dużo działa, utożsamia się z klubem. A to, że na tym zarabia? Przecież to jego praca.
Dla wielu tutaj źli są ludzie biznesu którzy pożyczli 1 mln żeby się wypromować, a nie przeszkadza im, że jeden z piłkarzy którego już nie chcieli w żadnym mocnym klubie w Europie tu wrócił jak sprawa upadku była bardzo medialna i się jarają, że gra za darmo (tylko zwróćcie uwagę, że np. gra w różnych reklamach np. Lay'S). Przecież on sobie zdąwał sprawę, że uzyska status legendy, po prostu,, zainwestował". Zresztą ręce mi opadły jak ktoś na TT pisał, że powinien mieć całą władzę w klubie. Klubem ma rządzić piłkarz który nawet swój kontrakt negocjuje przez agenta. Kolejna kwestia czyli skandowanie Brożka bo jemu zależy? Właśnie wczoraj to było widać po sytuacjach których nie strzelił.
Całe szczęście, że chociaż na Wasilewskim się ludzie już zaczynają poznawać.