|
Osobiście to bym na kolanach poszedł do Nawałki i błagał, aby przyszedł do nas na miesiąc... Ktoś wie czy te grudniowe mecze liczone są jako mecze wiosenne? Bo jeśli nie, to niczym by nie ryzykował - jeśli dalej będziemy grać chujnie, zwali wszystko na Stolarczyka i jego przygotowania.
A jeśli nagle zdobędziemy parę punkcików to weźmie zasługi dla siebie. I na wiosnę będzie mógł atakować Legię, Jagę czy gdziekolwiek mu wiecej zapłacą...
Chyba jakiś kosmicznych pieniędzy za miesiąc pracy by nie wziął?
|