Garret napisał(a):

Brożek mi nigdy nie przeszkadzał. Boguski też nie. Wiesz dlaczego? Bo zarabiają odpowiednie pieniądze do umiejętności i serducha, które dają. Ba, słysząc ile Boguś zarabia i jak bardzo schodził w ostatnich latach ze swojego kontraktu, to uważam, że dostaje nawet za mało. Wasilewskiego to się po prostu nie tyczy! Ani to nasz zasłużony piłkarz, ani płuca drużyny. Powiem więcej - on nie zasługiwał na takie pieniądze już w zeszłym sezonie, gdzie często walił klopsy. Nie w naszej sytuacji finansowej. Nie mam pretensji o sam fakt przedłużenia kontraktu, ale mam poważny problem z przedłużeniem kontraktu na takich warunkach. Ponoć drugi pod względem wysokości kontrakt w drużynie dla 39-letniego zawodnika? Większym niż proponowany nowy kontrakt dla Furmana w Płocku? W klubie zadłużonym po uszy? Serio?
Ja po prostu zmierzam do jednego - nie można każdej złej decyzji tłumaczyć brakiem pieniędzy. Jak nie masz pieniędzy to je wydajesz mądrze, my je wydaliśmy nie tyle głupio, co kretyńsko idiotycznie. Że niby nikt nie przyszedł do nas przed sezonem bo jesteśmy biedni? To już widzę, jak ściągamy piłkarzy w zimie, kiedy nie tylko jesteśmy biedni, ale w dramatycznej sytuacji sportowej. Na pewno każdy sensowny zawodnik marzy o przyjściu do drużyny z dna tabeli.
Nasz teraźniejszy poziom sportowy tłumaczyłby jako tako spadek nakładów na drużynę o - nie wiem - 30 procent? 40? Trzynaście jest pomijalne w kontekście spierdzielenia się na dno tabeli, po prostu.
|
Zgadzam się z tym co napisałeś.
Wasilewski to kuriozum. Chłop jest legendą ale Hutnika, Lecha, Anderlechtu czy Leiceter. Na pewno nie Wisły a dostaje taki szmal jakby był Reymanem. Żenada.
Za ta kasę można by faktycznie miec piłkarza pokroju Furmana czy Veinovica z Arki. No ale my biedni i do tego głupi...