Wyświetl pojedynczy post
Don Donson
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1206
Stary 09.11.2019, 23:24
Napiszę tylko tyle, że niedobrze się robi jak czytam wypociny w stylu Stolar Wyp...


Ludzie Wy naprawdę zluzujcie.


Maciek nie jest topowym szkoleniowcem - to prawda, ale nie wypada tak mieszać z błotem człowieka, który było nie było reprezentował nasze barwy a obrażają go kolesie będący na forum od grudnia 2018 na przykład. Drużyna mentalnie jest w dramatycznej sytuacji, fizyczne przygotowanie jest na granicy rozsądku dla gry na 90 minut.


Niech mi ktoś napisze co stoi na przeszkodzie nawet w obecnej sytuacji aby:


- piłkarze byli przygotowani kondycyjnie tzn. nie oczekuję od nich wirtuozerii, którą część zawodników nas raczy grając z pięty podczas 8 przegranego meczu, ale można oczekiwać, że będą mieli siłę biegać. Czy oni nie dostają jeść? Nie sypiają? Nie mają suplementacji? Nie mają odnowy biologicznej? Co się dzieje z zawodnikami poza Brożkiem i Kubą?


- jeżeli już nie da się grać umiejętnie i biegać to co stoi na przeszkodzie aby kilku zawodników po treningach zostało, wzięło 100 piłek i ładowało rzuty wolne do maniery bliskiej perferkcji? Co innego jest do roboty po treningu?


Jak te dwie rzeczy się wyjaśnią to może zrozumiem głębię aktualnie trapiących nas problemów. Większość zawodników sprawia mało męskie wrażenie i podejście do aktualnej sytuacji. Dzisiejsze ciśnięcie po meczu i w jego trakcie (czego nie mam zamiaru krytykować, bo było na miejscu) nasuwa mi tylko jedną myśl. Większość tych piłkarskich miernot ma to totalnie w dupie. Wiadomo, że Kuba i Paweł to ludzie, którzy wbzudzają u nas sentyment i mogą sobie pozwolić na więcej. Reszta niestety nadaje się do szorowania kibli jak im się gra w piłeczkę nie podoba.


Golą nas wszyscy, jesteśmy karykaturą siebie samych. Jasne, Wisła to My, ale jak te patałachy nie zaczną grać to wylądujemy na śmietniku historii lub w muzeum.
Nasz korpo-zarząd powinien chyba zasięgnąć wiedzy wśród ludzi znających się na piłce, bo tzw. wieczna optymializacja zasobów już nie jedną firmę rozłożyła na łopatki i wiem co mówię bo sam pracuję z korpo-szczurami już 15 lat. Ładne mają krawaty, fajnie gadają, ale sytuacja już nie jest pod publiczkę tylko trzeba ....a DZIAŁAĆ aby to URATOWAĆ!!!
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
Odpowiedz cytując