Karherop napisał(a):

Zapewne tyle ile przeciętny piłkarz w naszej kadrze. Nie żyjmy w Nibylandii gdzie prezes Wisły zarabiał mniej niż Niepsuj czy Chuca.
Obidzinski nigdy nie mówił że będzie tu robił wolontariat.
Zdecydowanie jeśli ktokolwiek ma tu ogarnąć trabsfery to bez wsparcia nowymi ludźmi będziemy skazani na pomysły Stolarczyka + kompilacje odpadów od menagerow. Patrząc przez pryzmat ostatniego okna widać jaki może mieć to skutek.
Dopiero teraz widać tez jak dobrą robotę wykonywał Kuzba. A i kto wie czy nie będziemy za chwilę Łapki wspominać z łezka w oku (o zgrozo).
|
Kuźby naprawdę żal bo z perspektywy czasu można powiedzieć, że w dużym procencie jego transfery "wypaliły" - solidni grajkowie na dorobku za rozsądne pieniądze z perspektywami ogrania, otrzaskania się w naszej jakby nie patrzeć siłowej lidze i wypromowania w przyszłości. Wydaje mi się, że naprawdę szkoda, że współpraca z Marcinem nie mogła być dalej kontynuowana. Jego głównie "zaciąg bałkański" za rozsądne pieniądze w bardzo dużej mierze się w Wiśle sprawdził. Do tej pory najbardziej mnie boli kiedy z winy klubu straciliśmy za darmo Arsenicia bo to kawał stopera w świetnym wieku i w niedalekiej przyszłości Jaga na nim zarobi bardzo fajne pieniądze.