|
Patrząc na to jak Wasyl czyścił jeszcze wiosna w meczu z Legią, nikt raczej nie przypuszczał aż takiego zjazdu. Mi osobiście mała lampka zapaliła się po jego powrocie po kontuzji w maju gdzie już nie był sobą.
Faktycznie fajnie jakby np w zimie klub renegocjowal kontrakt z jego przedłużeniem np w nowej roli w klubie (skaut, asystent). Na podobną rzecz zgodził się Jędrzejczyk w Legii czy Peszko w Lechii swego czasu. Oczywiście jest możliwość że pójdzie grać jesienią z Brożkiem do Wieczystej, ale życie pokaże jak będzie.
PS. Przypominam że w styczniu tylko dwóch naszych zawodników nie złożyło ponaglen o zapłatę/wniosków o rozwiązanie kontraktu. Oczywiście Wasyl i Brożek.
|