|
Moim zdaniem z ogólnie znanych to Ojrzyński (albo ktoś w tym typie by nam się przydał)... Co za czasy...nawet z 5 lat wstecz nigdy bym nie przypuszczał, że to napiszę. Tylko że on ma chyba nadal ważniejsze sprawy na głowie niż trenowanie.
Z kolei trener typu Lenczyk sprawiłby, že poprawiłoby się przygotowanie fizyczne i opieka zdrowotna, ponadto dzięki gimnastyce na treningach nasze klocki - np. N, W, K, J itd. stałyby się nieco szybsze i zwrotniejsze. No ale Pana Oresta lat 76 już w Wiśle nie zobaczymy, a nikogo tego rodzaju wšród młodszych nie kojarzę (może Fornalik - póki co zajęty).
A co do pensji Wasyla jestem zszokowany... jak tak ma wyglądać wychodzenie Wisły z długów to ja nie mam więcej pytań.. zupełnie niewiarygodna sytuacja.. Obidziński - specjalista od restrukturyzacji i reszta znawców piłki i biznesu - koń by się uśmiał. Kiepsko to dalej widzę w obecnej konfiguracji organizacyjno-sportowej.
|