Stelio napisał(a):

Gdyby było tak jak mówicie to żadna spółka by nigdy nie upadała bo wierzyciele by jej nie dali
|
Oczywiście że to przesada, co napisali koledzy. Ale faktem jest że np. Tele-Fonika była blisko upadku, ale banki które jej pożyczyły dużo pieniędzy nie dopuściły do jej upadku, bo straciłyby prawie wszystko co pożyczyły. Niejako duży kredyt Wisły stał się wiekszym problemem banków niz TF. W końcu banki zmusiły TF do restrukturyzacji w tym do pozbycia się Wisły.
Niemniej racjonalnie myślący duży wierzyciel woli żeby dłużnik przetrwał. Mali wierzyciele mają na to wyjebane. Od razu mogą składać wniosek o upadłość. Niewiele stracą. Pytanie jakich my mamy wierzycieli? Obawiam się że podtrzymywaniem nas przy życiu nie wszyscy byliby zainteresowani.