Myślę, że niejedna osoba jest wkurzona na decyzję o przedłużeniu kontraktu z Wasylem. Ja tylko przypomnę, że do Socios zwrócono się z prośbą o wsparcie w opłacaniu kontraktu tego piłkarza. Pytaliśmy, czy to sensowne - dostaliśmy odpowiedź, że trener nie wyobraża sobie drużyny bez niego, że to lider, że atmosfera, że piłkarsko jeszcze jest bardzo dobry. Jako, że nie jesteśmy od zarządzania klubem, od spraw personalnych - poddaliśmy prośbę pod głosowanie. Wasilewski podpisał kontrakt. Czy to był błąd, chyba jesteśmy zgodni?
Ps. Wyobrażam sobie jednak co działoby się, gdyby nie podpisano Wasyla, a wyniki byłyby takie same
