tas de fleia napisał(a):

|
Choć sam Leśny chyba nieźle wyszedł na L. A poza tym wyglądało na to, że jakiś pomysł na klub miał. Pytanie czemu odpuścił. Ale to.ogólnie jest ciężki temat, Kulesza z głową Jage robi wg mnie, a jednak stagnacja i kroku w przód nie mogą zrobić.
|
Leśny bawił się nie za swoje. Na to, żeby wziąć to na siebie i wykupić klub od Mioduskiego zwyczajnie nie było go stać, poza tym pewnie wiedział, że to wszystko może się zawalić z dnia na dzień.
Ale trzeba mu przyznać, że chociaż grał na wysokim ryzyku, to potrafił zrozumieć jedną podstawową zależność w piłce nożnej. Nie zapewni się wysokiego poziomu sportowego bez wysokich nakładów na piłkarzy, trenerów i skauting. Krótkoterminowo to może działać (dlatego był zdziwiony tym, jak to u nas się kręci za grosze), długoterminowo nie (dlatego u nas wszystko się teraz sypie, w Legii Mioduskiego zresztą też.