|
Ruch Chorzów też nie chciał upaść i zaczynać od IV ligi, tylko honorowo walczy o przetrwanie i spłatę długów. Na razie, po trzech latach, bilans jest taki, że już sportowo znaleźli się w III lidze, a długi wciąż rosną. Gdyby te trzy lata temu wybrali opcję startu od zera, już pewnie i tak by byli co najmniej w tej III lidze i to bez obciążenia długami. Kibice nie musieliby też przeżyć trzech sezonów ciągłych upokorzeń i zostania pierwszym klubem, który zaliczył trzy spadki z rzędu.
Serce boli jak cholera, ale w tej chwili zmierzamy w podobnym kierunku...
|