|
Obidziński z Jażdżyńskim przyjęli strategię Leśnodorskiego w Warszawie, tj zaszantażowanie miasta. Dodatkowo w dość ostentacyjny sposób, poprzez przeróżne wypowiedzi w mediach,a także bezpośrednio w spotkaniach z urzędnikami wręcz pouczali miasto, że tak naprawdę to robią im łaskę, że składają w ogóle jakieś propozycje, bo jak nie to miasto będzie mieć problem.
No nie, nie będzie, my mamy problem. Ja nie mówię, że sprawa jest łatwa, że Majcher w ogóle by się ugiął, ale my postawiliśmy na pójście na zwarcie, na chama, czym spaliliśmy wszystkie mosty.
Tak, jak napisano wcześniej, redukcja długu to zasługa sprzedaży zawodników, kupna akcji przez kibiców i kupna karnetów przez kibiców. Wszystko poza tym ostatnim to jednorazowe akcje, bez szans na powtórzenie.
Dowiedzieliśmy się poza tym, że Obidziński został Wiślakiem do końca życia i biega codziennie rano w naszej koszulce. Nie było aż tak oddanego Wiślaka w klubie od czasów Sarapaty
|