MaLk napisał(a):

Ja pamiętam na ten przykład taki wynik, kiedy nasz dream-team (zresztą ze Stolarczykiem, Błaszczykowskim i Brożkiem w składzie) dostał na Legii 5 bramek. Chwilę później dołożyli zresztą kolejne 3 bramki w plecy z Lechem. A i tak w tamtym sezonie zdobył mistrzostwo z ogromną przewagą nad resztą stawki.
W kategorii pojedynczych meczów - tak, takie wyniki się zdarzają. I tak, to nie ten jeden mecz jest problemem. Problemem są pozostałe.
|
Ale jak już przywołujesz ten pamiętny mecz - porażka 5-1 w Wawie była wtedy jak już zapewniliśmy sobie MP, a nasze gwiazdory piły do rana w hotelu opijając mistrzostwo i grali na kacu. Legia jednak wtedy grała o prestiż i grała na całego.
Nie porównywałbym tych 2 meczy akurat.
(Jeśli dobrze pamiętam najmniej się schlał Żurawski który wtedy gola strzelił)