Konrad. napisał(a):

Pamiętajmy, że Legia jest w mega gazie, regularnie strzela wszystkim po pięć, sześć goli...
Takie wyniki się zdarzają, po prostu mamy bardzo słabą kadrę. Pamiętacie czasy Kasperczaka, Smudy itp? Kiedy to my mieliśmy dream team, a pół ligi bankrutowało? Regularnie wygrywaliśmy siedmioma, ośmioma bramkami.
|
Ja pamiętam na ten przykład taki wynik, kiedy nasz dream-team (zresztą ze Stolarczykiem, Błaszczykowskim i Brożkiem w składzie) dostał na Legii 5 bramek. Chwilę później dołożyli zresztą kolejne 3 bramki w plecy z Lechem. A i tak w tamtym sezonie zdobył mistrzostwo z ogromną przewagą nad resztą stawki.
W kategorii pojedynczych meczów - tak, takie wyniki się zdarzają. I tak, to nie ten jeden mecz jest problemem. Problemem są pozostałe.